Skrewdriver Snow Fells

Pada śnieg

Zasiadał on w pokoju na placu w kolorze krwi.
Rządziłby całym światem, gdyby tylko znalazł
na to sposób. Siedział i patrzył na minarety na szczytach
wierz, dlatego że był Bestą , i knuł plany jak zdobyć większą władze.

A śnieg pada, zasypując sny i idee, A śnieg pada mrożąc krew w żyłach,
A śnieg pada musieli zatrzymywać
Ciepło aby przetrwać, A śnieg pada na pokonanych przeciwników bestii.

Ruszyli starymi drogami, którymi niegdyś szedł Napoleon.
Walczyli niczym siły światła, przeciwko siłom ciemności w świętej wojnie.
Jednego dnia szli w promieniach słońca padających na polne kwiaty,
Następnego dnia zamarzali na śmierć w zamieciach śnieżnych które nazywali: „prysznicami”.

A śnieg pada, zasypując sny i idee, A śnieg pada mrożąc krew w żyłach,
A śnieg pada musieli zatrzymywać
Ciepło aby przetrwać, A śnieg pada na pokonanych przeciwników bestii.

Potem śmierć weszła na drogi ich odwrotu.
Ich wyniszczone, wychłodzone ciała, lecz najbardziej bolała ich porażka.
Wielu ludzi których kiedyś ich pozdrawiało teraz odwraca od nich wzrok.
Ci ludzie wiedzą że bestia jest już na swej drodze.

A śnieg pada, zasypując sny i idee, A śnieg pada mrożąc krew w żyłach,
A śnieg pada musieli zatrzymywać
Ciepło aby przetrwać, A śnieg pada na pokonanych przeciwników bestii.

Wreszcie powróciłeś do granic swej ojczyzny, teraz wróg jest za tobą
Zdrajcy wokół ciebie. Wielu ludzi których wierzyło i umierało wiedząc że muszą wygrać; A ja mam wciąż ból w sercu gdy widzę zdjęcie czerwonej flagi na Berlinem.

Liryka opowiadająca o wojnie na wschodzi z perspektywy historii jak i żołnierza niemieckiego. Moim zdaniem tekst bardzo ciekawy z wręcz literackimi sformułowaniami.

Reklamy

Możliwość komentowania jest wyłączona.

%d blogerów lubi to: