Ogień stosów

Ogień stosów jest niezaprzeczalnie częścią historii Kościoła i takie jest moje zdanie, cytuje: „Pozostanie więc ten fragment historii zapisany na zawsze ogniem stosów na kościelnym firmamencie”

 

 

 

(…) współczesne badania tego tematu chcą wyjaśnić tę sprawę czy rzeczywiście ogień stosów to owoc działania Inkwizycji. Jak do tej pory starałem się wykazać to, że te ognie związane były z działalnością sądów świeckich, które stosowały w wymierzaniu kary oraz sposób przesłuchiwania normy PRAWA SAKSOŃSKIEGO wydanego przez Cesarza Fryderyka I.

 

Najnowsze badania tematu wykazują, że Trybunały Inkwizycyjne na mocy samego prawa ówcześnie obowiązującego, musiały przekazywać podsądnych w ręce trybunałów świeckich, jeżeli proces o herezje był związany z przestępstwem przeciwko prawu państwowemu. Tak więc skazania na śmierć miały miejsce, ale to było dzieło sądów świeckich, a nie Inkwizycji. Przeciwko surowości sądów świeckich, tudzież okrutnego obchodzenia się z podsądnymi niejednokrotnie protestowali papieże tego okresu. Tak więc płonące stosy, to nie dzieło Inkwizycji, ale Trybunałów Świeckich, które sądziły według PRAWA SAKSOŃSKIEGO, a nie kanonicznego. Prawo Kanoniczne w przypadku procesu o herezje przewidywało kary natury moralnej, a nie fizycznej.

Reklamy

2 Responses to Ogień stosów

  1. jazycznica pisze:

    mój mężczyzna powiedział, że spłonęłabym na stosie za sam wygląd jakbym żyła w zamierzchłych cudownych mrocznych czasach:)
    sesese lepsze życie po ciemnej stronie mocy

  2. Jan Hus pisze:

    Sa w kosciele katolickim rachunki krzywd i wszelkie tlumaczenia,ze to nie koscielna inkwizycja(swieta!!!) jest odpowiedzialna za dokonane zbrodnie,sa nieprawdziwe. Kosciol zapomnial o przykazaniu -NIE ZABIJAJ,lub o jego nowotestamentowej formie-MILUJ BLIZNIEGO SWEGO…Smutne,ze po latach znajduja sie oszolomy pragnace wybielic okresy bledow i wypaczen katolicyzmu.Jeszcze chwila i zacznie sie pisac ,ze w Noc Sw. Bartlomieja to nie katolicy wymordowali swoich chrzescijanskich braci…Smutne…
    Radzieccy historycy tez twierdzili,ze polskich oficerow w Katyniu to nie oni…a historycy ukrainscy o mordach na ludnosci polskiej na Wolyniu pisza,ze owszem byly takie przypadki …sporadyczne…

%d blogerów lubi to: