Moralność- czasem to boli.

Czerwiec 27, 2007

Ostatnio w moje ręce wpadła pewna gazeta dla Pań. Jak to często w takich gazetach bywa znalazłem w niej dział „pytaniach do lekarza”, do których z ciekawości zajrzałem. Jednak to co tam znalazłem przeszło moje najśmielsze oczekiwania, zatroskana czytelniczka prosi bowiem o pomoc: „od paru tygodni spotykam się z facetem, chciałabym z nim pójść do łóżka, wiem, że on też ma ochotę na sex, jednak wstydzę się przed nim rozebrać”. Oczywiście owa Pani otrzymała odpowiedź, napisaną przez lekarza seksuologa, który stwierdził, że problem rozbierania się przy mężczyznach jest wśród kobiet powszechny, gdyż panie same wyolbrzymiają swoje drobne defekty, na które potencjalny mężczyzna nie zwróci nawet uwagi. Nie jestem seksuologiem, ale moim zdaniem problem problem leży zupełnie gdzie indziej. Jest nim bowiem moralność. Czyli takie coś co czyni z nas ludzi (w końcu jesteśmy homo sapiens). Coś co nie którzy próbują zafałszować, lub nawet usunąć. Coś o czym warto pamiętać.

Reklamy

Logo 6 dywizji Waffen SS na karetkach pogotowia, czyli o granicach ludzkie głupoty.

Czerwiec 12, 2007

Wiele już w życiu widziałem i słyszałem, jako kibic GKS Wybrzeże zostałem zostałem uznany za nazistą, teraz dzięki kolejnym „fachowym” reportażom dowiedziałem się, że nazistą a dokładnie SSmanem jest także w trakcie nauki i pracy (studiuję ratownictwo medyczne). Jestem w stanie zrozumieć, że w podeszłym wieku ludziom różne rzeczy do głowy przychodzą, jednak całkowicie nie pojmuję czemu śmieszny manifest kilku seniorów (piszę o paru osobach, gdyż żołnierzy AK darzę ogromny szacunkiem) zdobył takie uznanie, że pisano o nim w gazetach i pokazano w tvnowskich „Faktach”. Zgodzę się, że nie licznym jednostkom (a nawet bardzo nie licznym, gdyż do czasu rozdmuchania całej sprawy przez media przypuszczam, że liczba osób znających 6 dywizje waffen ss była bardzo znikoma) mogło się coś tam kojarzyć, ale to nie powód do robienia z tego wielkie afery. Media znalazły sobie kolejną tanią sensację i rzuciły się na międzynarodowy znak medycyny ratunkowej czyli eskulapa wpisanego w krzyż świętego Andrzeja:

Znak, pod który służby medyczne na całym świecie ratują ludzkie życie. Niestety znaleźli się tacy, którym owy znak skojarzył się z znakiem 6 dywizji waffen ss:

Fachowy opis zaistniałej sytuacji podaje Wiesław Grzegorczyk: „emblematem 6. Dywizji Górskiej SS rzeczywiście był taki sześcioramienny krzyż, choć o nieco odmiennych proporcjach. Jak większość symboli nazistowskich zapewne został wzięty z jednego ze znaków runicznych. Przede wszystkim jednak ta forma krzyża to tzw. krzyż monogramowy, wywodzący się z tradycji chrześcijańskiej. Pierwotnie był to znak Chrystusa, utworzony z dwóch greckich liter: „chi” (czyli w zapisie X) i „jota” (czyli I). Potem ten pionowy element został zamieniony na literę „rho” (identyczną z łacińskim P), a znak X pozostał w dolnej części. I ta nowa forma używana jest do dziś w Kościele katolickim. Chciałbym mocno podkreślić, że tradycja i dokonania Armii Krajowej są mi bardzo bliskie i ogromnym szacunkiem darzę organizację skupiającą żołnierzy tej formacji. Wydaje mi się jednak, że interpretacja znaku Ratownictwa Medycznego jako symbolu nazistowskiego idzie zbyt daleko.”

Cóż TVN żywemu nie przepuści i wykorzysta każdą możliwość tropienia „nazizmu” w Polsce. Dziwię się, że dziennikarze tej stacji nie złożyli jeszcze do prokuratury wniosku o delegalizacje Kościoła Katolickiego, skoro na klamrach żołnierzy wermachtu widniał napis: „Gott mit uns” (Bóg z nami)

TVN przekracza takie granice głupoty, że nie da się nawet tej stacji wyśmiać, wystarczy jedynie recenzować jej działania.


Gdy nie ma się nic ciekawego do zaoferowania trzeba wzbudzać kontrowersje.

Czerwiec 7, 2007

Nigdy nie przepadałem za gadu-gadu. Tego komunikatora używam tylko ze względu na moich znajomych, ale jak to w życiu bywa rzeczy najpopularniejsze nie są wcale najlepsze. Od dawna narzekałem na słaby system komunikacji głosowej i nie dopracowaną obsługę kamer internetowych, którą oferuje gadu, jednak popularne gg nadal posiada dużą liczbę wiernych fanów i cały czas się rozwija (chociaż i tak moim zdaniem daleko mu do Skype). Już jakiś czas temu GG postanowiło wzbogacić się o radio. Pomysł z goła fajny, bo przecież większość osób korzystających z komunikatorów tekstowych słucha w czasie rozmów muzyki. Jednak jak widać szersze grono gadugadaczy pozostało przy swych zbiorach mp3 i radio nie zrobiło takiej furory jak można było przypuszczać. A skoro reklama jest dźwignią handlu na stronie gadugadu.pl pojawiły się reklamy GaduRadia. Reklamy co by nie mówić po prostu głupie i prymitywne. Żarty z radia Maryja, są bowiem już tak stare i oklepane, że marketingowcy „największego polskiego systemy komunikacji” mogli by wykazać się odrobiną oryginalności. Nie jestem fanem ani Radia Maryja ani Führera Rydzyka, ale w marketingu trzeba mieć chociaż odrobinę wyobraźni.
reklama
reklamagg